Popiersie dyktatora postawiła w Bedford fundacja upamiętniająca desant aliancki i zwycięską walkę nad nazistowskimi Niemcami. Krzysztof Lisek w liście do szefa fundacji dr Williama McIntosha przypomina o zbrodniach Stalina i wzywa, "by w imię prawdy historycznej umieścić pomnik godny upamiętnienia prawdziwych bohaterów walki z nazistowskimi i komunistycznymi oprawcami w Europie".
„Znaczący wkład w zwycięstwo nad nazistowskim totalitaryzmem miały narody zamieszkujące były Związek Sowiecki. Bohaterstwo i ofiara krwi tych ludzi powinno być przybliżone Amerykanom. Jednak Józef Stalin nie może być personifikacją ich bohaterstwa i ofiary. Dla narodów ZSRR i sąsiadów był on katem” - czytamy w apelu.
Europosłowie i posłowie przypominają jego osobisty rozkaz wymordowania ponad 20 tys. polskich oficerów w Katyniu.
Akcję każdy może wesprzeć na portalu społecznościowym Facebook. Z informacji portalu tvp.info wynika, że wysłanie listu nie kończy działań europosłów w tej sprawie. Po przerwie wakacyjnej europosłowie z innych krajów chcą zbierać podpisy wspierające inicjatywę w swoich parlamentach krajowych."
W tym kontekście nasuwa się oczywiście pytanie, którzy poslowie nie oponują przeciwko pomnikowi ludobójcy? Czy nie powinniśmy nagłośnić ich nazwisk, zwałaszcza polskich posłów, którzy nie widzą nic złego w tym, że kat Polaków i innych ludzi, osoba współodpowiedzialna za wojnę oraz główny konstruktor sowieckiego totalitaryzmu jest upamiętniany jako bohater?
Jak dobrze wiemy, zarówno brunatny, jak i czerwony totalitaryzm szły ze sobą ręka w rękę w ludobójstwie i niszczeniu wolności. O ile w miarę skutecznie zwalcza się objawy gloryfikacji niemieckiego totalitaryzmu, przynajmniej w sferze kultury, o tyle czerwony totalitaryzm wydaje się być traktowany jako niewinna gra kulturowa. Dość wspomnieć, że nawet na popularnym serwisie społecznościowym istnieje grupa, która chwali Stalina. Ponieważ w Polsce zabronione jest propagowanie komunizmu, więc prawdopodobnie powinniśmy zglosić sprawę do prokuratury.
Zbyt długo antypolskie ideologie i wystapienia tolerowaliśmy w cywilizowanym świecie. To edukacja historyczna jest kluczem do polepszania świata.





Jak pisze portal 

Komentarze
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.