Za Wikipedią, zamieszczamy dobrze zredagowane hasło dotyczące niemieckich mordów na polskich profesorach w Lwowie w lipcu 41 roku. Są to następne zapomniani przez opinię publiczną ofiary antypolskiej polityki totalitaryzmów. Wymordowanie polskich elit stanowiło krok do przyszłego zniszczenia takni społecznej.

"Egzekucja polskich naukowców, profesorów wyższych uczelni Lwowa dokonana w tym mieście przez Niemców
w pierwszych dniach hitlerowskiej okupacji Lwowa w lipcu 1941.

Chronologia wydarzeń

Kilka dni po wybuchu wojny niemiecko-sowieckiej (nocą z 21 na 22 czerwca 1941) Lwów został zajęty przez Wehrmacht. Przed opuszczeniem miasta przez Armię Czerwoną i sowiecką administrację NKWD wymordowało kilka tysięcy więźniów politycznych przetrzymywanych we lwowskich więzieniach: Zamarstynów, Brygidki, więzienie na ul. Łąckiego. Egzekucji uniknął wówczas, zbiegając 29 czerwca (wraz z o. Rafałem Kiernickim) z więzienia Brygidki prof. Roman Rencki, zamordowany w kilka dni później przez Niemców w grupie profesorów.

30 czerwca 1941 o godz. 4.30 rano, siedem godzin przed zajęciem miasta przez 1 dywizję strzelców górskich Wehrmachtu, wkroczył do miasta ukraiński batalion Nachtigall, którego oficerem łącznikowym był Theodor Oberländer.

2 lipca 1941 przed południem w swoim gabinecie na terenie Politechniki Lwowskiej został aresztowany przez Gestapo prof. Kazimierz Bartel.

W nocy z 3 na 4 lipca 1941 gestapo dokonało brutalnego aresztowania dwudziestu dwóch profesorów uczelni lwowskich ( głównie Wydziału Lekarskiego Uniwersytetu Jana Kazimierza i Politechniki Lwowskiej), członków ich rodzin i osób przebywających w ich mieszkaniach.

Kilku profesorów aresztowano z rodzinami i gośćmi. Z jednego domu wywleczono 82-letniego staruszka, profesora położnictwa w stanie spoczynku, Adama Sołowija wraz z 19-letnim wnukiem, Adamem Mięsowiczem. Z mieszkania prof. Ostrowskiego zabrano będących u niego gości – między innymi ordynatora szpitala żydowskiego, dra Stanisława Ruffa z całą rodziną i księdza Komornickiego. Tak samo uczyniono w domu profesora Jana Greka, zabierając gospodarza wraz z żoną i szwagrem, Tadeuszem Boy-Żeleńskim, którego nie było na liście proskrypcyjnej

Aresztowanych profesorów przewożono do Zakładu Wychowawczego im. Abrahamowiczów – w kompleksie akademików Politechniki Lwowskiej, gdzie po przesłuchaniach przez gestapo, rankiem 4 lipca 1941 zabrano ich na rozstrzelanie. Ogółem w nocy z 3 na 4 lipca aresztowanych zostało 22 uczonych. Z całej grupy uczonych ocalał jedynie prof. Franciszek Groër.

Zbrodni tej towarzyszyły rabunki. Aresztowani i rozstrzelani profesorowie posiadali w swoich mieszkaniach dzieła sztuki i inne cenne przedmioty, zrabowane przez hitlerowców. W przypadku obrabowanych z udziałem Pietera Mentena mieszkań prof. Jana Greka i Tadeusza Ostrowskiego, gestapo przybyło dwukrotnie, za drugim razem aresztując pozostałych domowników. Aresztowane wówczas żony obu profesorów zostały również zamordowane.

Aresztowanych uczonych oraz ich rodziny wymordowano o świcie 4 lipca 1941 na zboczu Kadeckiej Góry, koło ul. Wuleckiej. Egzekucje odbywały się pośpiesznie we wczesnych godzinach rannych, żeby zdążyć przed końcem godziny policyjnej. Egzekucji dokonali członkowie oddziału Einsatzkommando zur besonderen Verwendung, przy czym według wypowiedzi jednego świadka oddział rozstrzeliwujący składał się z jednego SS-Führera i 5-6 policjantów pomocniczych, którzy jako Ukraińcy byli tłumaczami, odziani w niemieckie mundury. Według dziennika Felixa Landaua był on jednym z rozstrzeliwujących. Walter Kutschmann przyznał się Karolinie Lanckorońskiej do kierowania egzekucją i osobistego w niej udziału. Świadkami zbrodni byli mieszkańcy pobliskich domów, którzy obserwowali egzekucje z okien swoich mieszkań.

11 lipca gestapo aresztowało dwóch profesorów Akademii Handlu Zagranicznego: Henryka Korowicza i Stanisława Ruziewicza, zostali rozstrzelani następnego dnia w nieznanym miejscu.

Kazimierz Bartel po pobycie w więzieniu Gestapo przy ul. Pełczyńskiej, 21 lipca został przeniesiony do więzienia na Łąckiego a następnie rozstrzelany 26 lipca na rozkaz Heinricha Himmlera.

Zwłoki rozstrzelanych zostały w nocy z 7 na 8 października 1943 wydobyte przez specjalny oddział (Sonderkommando 1005, utworzone z młodych Żydów, pozostających w gettach, którego zadaniem było odkopywanie grobów ludzi rozstrzelanych w masowych egzekucjach, a następnie palenie ich zwłok) i spalone w Lasach Krzywczyckich.

Odpowiedzialni za mord

"Ogólne wytyczne przeprowadzania tego rodzaju akcji podjęto niewątpliwie na najwyższym szczeblu hierarchii Trzeciej Rzeszy. Wiedział o niej na pewno generalny gubernator Frank, który pomny na kłopoty, jakie hitlerowcy mieli w związku z aresztowaniem w 1939 r. profesorów Wszechnicy Jagiellońskiej, w przemówieniu wygłoszonym w dniu 30 maja 1940 r. do kadry oficerskiej SS w Krakowie powiedział: "Nieprzyjemne kłopoty mieliśmy z profesorami krakowskimi. Gdybyśmy ich sprawę załatwili tutaj na miejscu, nie byłoby tego. Dlatego, moi panowie, proszę was stanowczo, nie wysyłajcie nikogo więcej do obozów koncentracyjnych w Rzeszy, lecz sprawę załatwiajcie tutaj na miejscu.(…) My mamy tutaj zupełnie inne metody, inne sposoby postępowania i te muszą być nadal praktykowane".

Realizatorem zbrodniczej decyzji był dowódca Sicherheitspolizei i Sicherheitsdienst na Generalne Gubernatorstwo (niem.Befehlshaber der Sicherheitspolizei und des SD)SS-Brigadeführer Eberhard Schöngarth. W zbrodni współdziałali podlegli mugestapowcy: Heinz Heim (szef sztabu Schöngartha),Hans Krüger,Walter Kutschmann,Kurt Stawizki,Felix Landau – członkowie zorganizowanego i dowodzonego przez SchöngarthaEinsatzkommando zur besonderen Verwendung, oraz ich holenderski współpracownikPieter Nikolaas Menten.Nie zostali oni nigdy osądzeni za tę zbrodnię.

25 lutego 2003 Komisja Oddziałowa ścigania zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Rzeszowie (pion śledczy IPN) w związku z przekazaniem w r. 2001 przez Władysława Żeleńskiego zbioru archiwaliów dotyczących zbrodni do Archiwum Akt Nowych wznowiła zawieszone śledztwo w sprawie mordu profesorów lwowskich. 22 czerwca 2007 roku podjęte z umorzenia śledztwo zostało umorzone z powodu niewykrycia sprawców.

Wbrew upowszechnianej w latach 1959-89 wersji sowieckiej w egzekucji nie brali udziału żołnierze Batalionu Nachtigall, ani Theodor Oberländer. KGB przeprowadziło akcję dezinformacyjną w sprawie Oberländera i batalionu Nachtigall.

 

Stanisław Bogaczewicz z IPN twierdził, że żołnierze Nachtigall uczestniczyli w dokonaniu aresztowań (nie zaś w egzekucji), zaś "kwestią wymagającą dalszych badań" jest udział w całej sprawie Theodora Oberländera. Żołnierze Nachtigall są wymieniani jako sprawcy w liście Związku Potomków Lwowskich Profesorów Zamordowanych przez Gestapo w Lipcu 1941 do prezydenta Ukrainy Wiktora Juszczenki z kwietnia 2005]. Jednak śledztwo IPN w tej sprawie, prowadzone przez oddział w Rzeszowie, zostało zamknięte w czerwcu 2006 z powodu niewykrycia sprawców.

Upamiętnienie ofiar

W r. 1954 z inicjatywy prof. dermatologii Henryka Mierzeckiego powstał we Wrocławiu Międzyuczelniany Komitet Uczczenia Pamięci Lwowskich Pracowników Nauki, którego celem było zebranie funduszów na budowę pomnika we Wrocławiu. Dzięki energii i staraniu członka tego Komitetu, prof. Wiktora Wiśniowskiego, 3 października 1964 r. przy Placu Grunwaldzkim b. rektor Uniwersytetu Lwowskiego, prof. Stanisław Kulczyński odsłonił pomnik, dłuta Borysa Michałowskiego. Wskutek nakazu władz PRL na pomniku umieszczono napis, że został on wystawiony ku czci wszystkich polskich naukowców zabitych i zmarłych w czasie okupacji hitlerowskiej, zamiast imiennie ku czci pomordowanych profesorów lwowskich. Przemówienie prof. Kulczyńskiego było poświęcone natomiast wyłącznie profesorom lwowskim.

W r. 1966 w 25. rocznicę śmierci profesorów odsłonięto w kościele O.O. Franciszkanów w Krakowie pamiątkową tablicę.

29 czerwca 1981 odsłonięto dwie tablice z nazwiskami ofiar : w holu oddziału Polskiej Akademii Nauk we Wrocławiu i w korytarzu głównego gmachu Uniwersytetu Wrocławskiego.

14 listopada 1981 tablicę z nazwiskami profesorów odsłonięto przed pomnikiem przy Placu Grunwaldzkim wzniesionym w 1964 r. Tablicę ufundowały senaty uczelni Wrocławia. W ten sposób pomnik przestał być anonimowy i uzyskał kształt w pierwotnej intencji ofiarodawców.

Na miejscu zbrodni już w r. 1956 władze Lwowa rozpoczęły budować pomnik. Stanęły rusztowania, powstały kontury pomnika. Prac jednak wkrótce zaniechano i po kilku latach zniwelowano teren po zaczątkach budowy.

Dopiero po upadku ZSRR staraniem rodzin pomordowanych postawiono w latach 90. XX wieku na miejscu egzekucji skromny pomnik z dwujęzyczną (polską i ukraińską) listą ofiar tragedii.

Tablica pamiątkowa znajduje się we Wrocławiu, na terenie Politechniki Wrocławskiej. Tablice pamiątkowe zostały wmurowane w Lublinie, w pobliżu Biblioteki UMCS, w Instytucie Biochemii i Biofizyki PAN przy ul. Pawińskiego w Warszawie (ufundowana w 2007 r. przez prof. Wacława Szybalskiego), a także w katedrze łacińskiej we Lwowie i w gmachu głównym Politechniki Lwowskiej.

W maju 2009 r. lwowski pomnik profesorów został sprofanowany, pokryto go swastykami i napisami "Śmierć Lachom".

Lista rozstrzelanych

1.                Prof. dr Antoni Cieszyński, lat 59, kierownik Zakładu Stomatologii Uniwersytetu Jana Kazimierza, obrońca Lwowa w 1918

2.                Prof. dr Władysław Dobrzaniecki, lat 44, ordynator Oddziału Chirurgii Państwowego Szpitala Powszechnego, obrońca Lwowa w 1918.

3.                Prof. dr Jan Grek, lat 66, profesor w Klinice Chorób Wewnętrznych UJK;

4.                Maria Grekowa, lat 57, żona profesora Jana Greka;

5.                Doc. dr Jerzy Grzędzielski, lat 40., kierownik Kliniki Okulistycznej UJK;

6.                Prof. dr Edward Hamerski, lat 43, kierownik Katedry Chorób Zakaźnych Zwierząt Domowych Akademii Medycyny Weterynaryjnej, obrońca Lwowa w 1918.

7.                Prof. dr Henryk Hilarowicz, lat 51, profesor w Klinice Chirurgicznej UJK, obrońca Lwowa w 1918.

8.                Ks. dr Władysław Komornicki, lat 29, wykładowca nauk biblijnych w Wyższym Seminarium Duchownym we Lwowie;

9.                Eugeniusz Kostecki, lat 36, mistrz szewski, mąż gospodyni profesora Dobrzanieckiego;

10.            Prof. dr Włodzimierz Krukowski, lat 53, kierownik Katedry Pomiarów Elektrycznych Politechniki Lwowskiej;

11.            Prof. dr Roman Longchamps de Bérier, lat 56, kierownik Katedry Prawa Cywilnego UJK, prorektor UJK w latach 1938-1939, obrońca Lwowa w 1918.

12.            Bronisław Longchamps de Bérier, lat 25, absolwent Politechniki Lwowskiej, syn profesora;

13.            Zygmunt Longchamps de Bérier, lat 23, absolwent Politechniki Lwowskiej, syn profesora;

14.            Kazimierz Longchamps de Bérier, lat 18, syn profesora;

15.            Prof. dr Antoni Łomnicki lat 60., kierownik Katedry Matematyki Wydziału Mechanicznego Politechniki Lwowskiej;

16.            Adam Mięsowicz, lat 19, wnuk profesora Sołowija, zabrany ze swoim dziadkiem;

17.            Prof. dr Witold Nowicki, lat 63, kierownik Katedry Anatomii Patologicznej UJK, obrońca Lwowa w 1918.

18.            Dr med. Jerzy Nowicki, lat 27, asystent Zakładu Higieny UJK, syn profesora;

19.            Prof. dr Tadeusz Ostrowski, lat 60., kierownik Kliniki Chirurgii, dziekan Wydziału Lekarskiego 1937-1938, obrońca Lwowa w 1918;

20.            Jadwiga Ostrowska, lat 59, żona profesora;

21.            Prof. dr Stanisław Pilat, lat 60., kierownik Katedr Technologii Nafty i Gazów Ziemnych Politechniki Lwowskiej;

22.            Prof. dr Stanisław Progulski, lat 67, profesor w Klinice Pediatrii UJK;

23.            Inż. Andrzej Progulski, lat 29, syn profesora;

24.            Prof. honor. Roman Rencki, lat 74, kierownik Kliniki Chorób Wewnętrznych UJK;

25.            Maria Reymanowa, lat 40., pielęgniarka Ubezpieczalni Społecznej, zabrana z mieszkania profesora Ostrowskiego;

26.            Dr med. Stanisław Ruff, lat 69, ordynator Oddziału Chirurgii Szpitala Żydowskiego, zabrany z mieszkania profesora Ostrowskiego;

27.            Anna Ruffowa, lat 55, żona dr. Ruffa;

28.            Inż. Adam Ruff, lat 30., syn dr. Ruffa;

29.            Prof. dr Włodzimierz Sieradzki, lat 70., kierownik Katedry Medycyny Sądowej UJK, rektor UJK w latach 1924-1925, obrońca Lwowa w 1918 roku,

30.            Prof. dr Adam Sołowij, lat 82, emerytowany ordynator Oddziału Ginekologiczno-Położniczego Szpitala Powszechnego;

31.            Prof. dr Włodzimierz Stożek, lat 57, kierownik Katedry Matematyki Wydziału Inżynierii Lądowej i Wodnej Politechniki Lwowskiej

32.            Inż. Eustachy Stożek, lat 29, asystent Politechniki Lwowskiej, syn profesora;

33.            Inż. Emanuel Stożek, absolwent Wydziału Chemii Politechniki Lwowskiej, syn profesora;

34.            Dr praw Tadeusz Tapkowski, lat 44, zabrany z mieszkania profesora Dobrzanieckiego;

35.            Prof. dr Kazimierz Vetulani, lat 61, kierownik Katedry Mechaniki Ogólnej Politechniki Lwowskiej;

36.            Prof. dr Kasper Weigel, kierownik Katedry Miernictwa Politechniki Lwowskiej;

37.            Mgr praw Józef Weigel, lat 33, syn profesora;

38.            Prof. dr Roman Witkiewicz, lat 55, kierownik Katedry Pomiarów Maszynowych Politechniki Lwowskiej;

39.            Walisch, lat 40-45, właściciel magazynu konfekcyjnego Beier i S-ka, zabrany z mieszkania profesora Sieradzkiego;

40.            Dr Tadeusz Boy-Żeleński, lat 66, lekarz, publicysta, krytyk literacki, tłumacz literatury francuskiej, podczas okupacji sowieckiej Lwowa, w latach 1939-1941, kierownik Katedry Literatury Francuskiej Uniwersytetu Lwowskiego, zabrany z mieszkania szwagra – profesora Jana Greka.

Ponadto 5 lipca 1941 rozstrzelani zostali:

· Katarzyna (Kathy) Demko, lat 34, nauczycielka języka angielskiego, zabrana z mieszkania profesora Ostrowskiego;

· Doc. dr Stanisław Mączewski, lat 49, ordynator Oddziału Ginekologiczno-Położniczego Szpitala Powszechnego.

12 lipca 1941 zamordowani zostali:

· Prof. dr Henryk Korowicz, lat 53, profesor ekonomii Akademii Handlu Zagranicznego;

· Prof. dr Stanisław Ruziewicz, lat 51, profesor matematyki Akademii Handlu Zagranicznego;

26 lipca 1941 rozstrzelany został:

· Prof. dr Kazimierz Bartel, lat 59, kierownik Katedry Geometrii Wykreślnej Politechniki Lwowskiej, pięciokrotny premier rządu RP."

Lista profesorów Uniwersytetu, sporządzona prawdopodobnie przez ukraińskich studentów z Krakowa związanych z OUN[5], była zdezaktualizowana, co stwarzało w tych tragicznych sytuacjach dodatkowe komplikacje: zdarzało się, że siepacze dopatrywali się ukrywania szukanego, kiedy nie znajdowali go pod wskazanym adresem (rzecz dotyczyła np. zmarłych przed agresją III Rzeszy na ZSRR profesorów: Romana Leszczyńskiego, Adama Bednarskiego i dyrektora Ossolineum Ludwika Bernackiego)."