Facebook.com

Dodaj bieżącą stronę do Twojego profilu
I po Grunwaldzie PDF Drukuj Email
Wydarzenia
Wpisany przez qb   
środa, 21 lipca 2010 01:31

W poprzednią sobotę odbyła się inscenizacja historyczna w 600 rocznicę bitwy pod Grunwaldem. Przez cały czas na rozmaitych forach trwa dyskusja o chaosie organizacyjnym do jakiego doszło przed, w trakcie i po imprezie.

Szczególnie gorzkie są słowa jednego z organizatorów ze strony grup rekonstrukcyjnych - Jacka Szymańskiego, który stwierdził między innymi:

"Podczas obchodów prezydenckich [15 lipca] słyszeliśmy przemówienia o solidarności, tymczasem nikt z oficjeli nawet nie podszedł do nas po pokazie rycerskim, który zrobiliśmy specjalnie na tę okazję. (...) Prezydent Litwy podeszła do litewskich rycerzy, a do nas zupełnie nikt. Dlaczego?"

"W styczniu była konferencja [w Warszawie] i usłyszałem na niej od przedstawicieli Ministerstwa Kultury, żebym nie przychodził na oficjalne spotkanie w worku, choć byłem ubrany w strój historyczny. Tymczasem gwiazdą konferencji był Pudzian."

"(...) usłyszałem skargę od ludzi z chorągwi litewskiej, że [17 lipca, w czasie bitwy] jeden z rycerzy dostał w plecy rzucaną z namiotu VIP-ów butelką piwa" - podczas gdy rekonstruktorzy byli na polu przy ponad czterdziestostopniowym upale.

W namiocie vipowskim bawili się między innymi ministrowie rządu RP. Jak widać ich obecność nie wpłynęła na zachowanie innych "bardzo ważnych osób".

 

Komentarze  

 
0 #1 Władek 4 2010-07-21 08:06
Wygląd na to, że Grunwald nadal jest walką o polskość
Cytować
 

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

 

Mały Sabotaż

Reklama

SONDA

Które z totalitarnych państw było bardziej przesiąknięte ideologią antypolonizmu: